W piątek, 11 czerwca br. przebywał w Bydgoszczy kandydat SLD na urząd Prezydenta RP Grzegorz Napieralski. Kulminacyjnym punktem programu był wojewódzki miting wyborczy w Centrum Kongresowym Opery Nova.
Sala wypełniona po brzegi i bardzo gorąca, serdeczna atmosfera towarzyszyła spotkaniu z Grzegorzem Napieralskim. W imieniu gospodarzy mitingu głos zabrał Łukasz Chojnacki, przewodniczący Rady Miejskiej SLD w Bydgoszczy:
Szanowni Państwo, Koleżanki i Koledzy, Przyjaciele,
witam Was bardzo serdecznie na dzisiejszym mitingu wyborczym kandydata na prezydenta Polski Grzegorza Napieralskiego. Witam serdecznie wśród nas Grzegorza Napieralskiego!
Miło Was gościć w Bydgoszczy, mieście które Grzegorz Napieralski wybrał jako punkt kulminacyjny swoich wizyt przedwyborczych w województwie kujawsko-pomorskim.

Kandydat Sojuszu Lewicy Demokratycznej cały czas pokazuje jak ważne są dla niego spotkania z ludźmi, jak ważny jest dla niego region kujawsko-pomorski. Był Włocławek, Toruń, jest Bydgoszcz, i nie ma innego poważnego kontrkandydata, który by z taką intensywnością spotykał się z mieszkańcami naszego województwa.
Widzę na sali ludzi wielu pokoleń i z różnych środowisk społecznych, zawodowych, politycznych. Taki jest właśnie kandydat SLD: otwarty na dialog z różnymi poglądami, otwarty na ludzi prezentujących nowoczesną wizję rozwoju Polski, zarówno tej dającej bezpieczeństwo na spokojną starość, jak i tej pozwalającej na spełnianie marzeń
i ambicji zawodowych ludzi młodych. To jedyny kandydat, który nie kokietuje wyborców szlacheckością pochodzenia, ani ocieplanym na siłę wizerunkiem. Jest młodym człowiekiem bez historycznych obciążeń, za to normalnym mężem i troskliwym ojcem rodziny mocno osadzonej w polskiej rzeczywistości.
Przyszłość jego dzieci jest wprost związana z przyszłością Polski, której chce służyć. I to jest lepsza gwarancja czystości intencji naszego kandydata niż dla niektórych dąb Bartek.

Szanowni Państwo,
sztaby wyborcze i osoby wspierające kandydatów PO i PiS – zamiast debat, rozmów o Polsce, o problemach milionów Polaków epatują nas groźbą powrotu IV RP i wojną domową, albo zawłaszczaniem Polski przez jedną partię. Czy musimy wybierać mniejsze zło?
Zastanówmy się, czy te dwa obozy polityczne naprawdę tak wiele dzieli? Wystarczy przejrzeć listy wyborcze Porozumienia Centrum czy Akcji Wyborczej Solidarność, aby dojść do prostego wniosku, iż te dwa niby tak odmienne ugrupowania to przynajmniej „polityczni krewni”.
Dla potwierdzenia tej tezy warto przypomnieć, iż Bronisław Komorowski w roku 1997 zdobył mandat poselski jako kandydat AWS-u. Tego AWS-u, którego jednym z założycieli był nie kto inny tylko Jarosław Kaczyński!
Warto przypomnieć, iż w roku 2001 Jerzy Buzek, Stefan Niesiołowski, Jan Rulewski z Ryszardem Czarneckim, Karolem Karskim czy Jackiem Kurskim byli na listach tego samego komitetu wyborczego! Dziś podobno reprezentują dwa zupełnie inne polityczne światy!
Mam prawo nie wierzyć i nie wierzę w ten sztuczny podział na Polskę liberalną i Polskę konserwatywną.
Te partie przecież wspólnie podpisały się pod sztandarowymi projektami IV RP – powstaniem Instytutu Pamięci Narodowej czy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. To również te partie blokują systemowe rozwiązania dla par, które borykają się z bezpłodnością, czyli cywilizacyjną chorobą XXI wieku. Brak finansowania metody in vitro z budżetu państwa stawia nas poza powszechnie obowiązującymi standardami w Unii Europejskiej.

Szanowni Państwo, drodzy Goście,
Polska polityka potrzebuje sporu, ale sporu merytorycznego o rozwiązywaniu naszych problemów, tych codziennych, kiedy potrzeba zasiłku społecznego by przeżyć, bo nie ma pracy i tych wyjątkowych, kiedy powódź zabiera dorobek życia.
Polska polityka potrzebuje prawdziwego, a nie fałszywego podziału sceny politycznej, potrzebuje silnej prawicy, ale i silnej lewicy, bo tylko przy takim podziale, powszechnie obowiązującym w politycznym świecie, stać nas będzie na rzeczy wielkie.
Takiej polityce, bogatej w lewicowe treści oferujemy naszego kandydata na urząd Prezydenta RP – Grzegorza Napieralskiego!
Może ktoś spytać – dlaczego Grzegorz Napieralski? Odpowiedź jest prosta:
Sojusz Lewicy Demokratycznej wskazał, że w Polsce nadszedł czas na zmiany, czas na większą współpracę pokoleń, nie tylko po lewej stronie sceny politycznej. Grzegorz Napieralski jest takim kandydatem, nas wszystkich: bez względu na wyznawane poglądy, religię, bez względu na wiek i to, po której stronie ktoś kiedyś stał…
Tylko Grzegorz Napieralski przedstawił tak kompleksowy i przemyślany program wyborczy, określający jego wizję Polski. Takiej, w której polityka społeczna będzie służyła ludziom, a nie eksperymentom ekonomicznym. Gdzie nie będzie akceptacji dla wprowadzania podstępnych przepisów, pozbawiających praw całe grupy ludności. Grzegorz mówi o godnej emeryturze i dostatku pracy dla młodych. Do priorytetów zalicza rozwój gospodarki opartej na wiedzy, wyższy poziom bezpłatnej nauki i powszechny dostęp do Internetu oraz pełną tolerancję w życiu społecznym, bez podziałów. To Jego wizja Polski nowoczesnej, mocno osadzającej nasz kraj wśród państw Unii Europejskiej i w pełni korzystającej z ich partnerstwa.
Tylko Grzegorz Napieralski przedstawił deklarację prezydencką – pokazując jak widzi sprawowanie urzędu głowy państwa!
Dla mnie dużą zaletą Grzegorza Napieralskiego jest jego odwaga w podjęciu wyzwania i wyrażenie zgody na kandydowanie w wyborach, wynikające z poczucia odpowiedzialności za partię, którą kieruje i swoją ojczyznę. Zaletą jest też jego niezwykła pracowitość w tej kampanii. Odwiedza niezliczone miejsca i środowiska, gdzie odważnie wychodzi do ludzi i dziś może być dumny z „zarzutu”, że zdobywa punkty ściskając się z klasą robotniczą! Przez innych niestety zapomnianą…
Do atutów Grzegorza należy też jego wspaniała rodzina, co pięknie dopełnia charakterystykę naszego kandydata. To nam potrzeba więcej zaufania i wiary w dobry rezultat wyborczy, bo nasz kandydat walczy pięknie!
Szanowni Państwo,
Polska musi być bezpiecznym domem dla wszystkich różnorodnych jej mieszkańców. To gwarantuje nam Konstytucja RP, ale potrzebujemy dobrego prezydenta, który będzie skutecznie stał na jego straży. Dajmy w wyborach 20 czerwca mocne wsparcie Grzegorzowi Napieralskiemu, On podoła temu zadaniu!
***

Argumenty dla wsparcia kandydatury Grzegorza Napieralskiego padały jeszcze w wystąpieniach Krystiana Łuczaka, przewodniczącego Rady Wojewódzkiej SLD oraz Janusza Zemke, posła do Parlamentu Europejskiego.

Obejrzyj nagranie "Rozmowy Dnia" z Grzegorzem Napieralskim na antenie bydgoskiej TVP.
Był także czas dla zarekomendowania kandydata SLD na urząd prezydenta Bydgoszczy, obecnego radnego Sejmiku Województwa Jana Szopińskiego. Grzegorz Napieralski długo zachwalał walory jednego z twórców województwa kujawsko-pomorskiego i posiadającego 12-letnie doświadczenie w pracy samorządowej Janka Szopińskiego, jednocześnie wiceprzewodniczącego RW SLD.
Więcej zdjęć autorstwa Jarka Kowalskiego - w GALERII
Filmik - dzięki uprzejmości Portalu Bydgoskiego.
(nim, Bydgoszcz, 12 czerwca 2010 r.)












